
Najważniejsza odpowiedź
Landing najczęściej przegrywa przez niespójny komunikat, zbyt wiele celów i brak odpowiedzi na podstawowe obawy.
Landing page ocenia się przez pryzmat jednego celu i źródła ruchu. Każda sekcja powinna usuwać konkretną wątpliwość albo wzmacniać decyzję.
Najpierw trzeba zrozumieć problem i sposób pracy. Dopiero później warto wybierać układ, funkcje i technologię.
Najważniejsze elementy
Niejasna obietnica
Nazwa marki nie wyjaśnia oferty. To element, który warto zweryfikować na rzeczywistym przykładzie, a nie wyłącznie na podstawie ogólnego założenia.
Rozbieżność z reklamą
Inna obietnica obniża zaufanie. To element, który warto zweryfikować na rzeczywistym przykładzie, a nie wyłącznie na podstawie ogólnego założenia.
Wiele CTA
Telefon, newsletter i zakup konkurują ze sobą. To element, który warto zweryfikować na rzeczywistym przykładzie, a nie wyłącznie na podstawie ogólnego założenia.
Ukryte warunki
Niejasna cena lub termin odkładają decyzję. To element, który warto zweryfikować na rzeczywistym przykładzie, a nie wyłącznie na podstawie ogólnego założenia.
Brak pomiaru
Same odsłony nie pokazują problemu. To element, który warto zweryfikować na rzeczywistym przykładzie, a nie wyłącznie na podstawie ogólnego założenia.
Jak podejść krok po kroku?
- Porównaj reklamę z hero
- Usuń drugorzędne ścieżki
- Przetestuj formularz
- Skonfiguruj lejek
Każdy krok powinien zakończyć się konkretną decyzją lub materiałem. Dzięki temu kolejne etapy nie opierają się na domysłach, a zmiany są łatwiejsze do oszacowania.
Czego unikać?
- Zmiana wielu elementów naraz
- Ukrywanie warunków
- Kopiowanie strony bez dopasowania
Te błędy zwykle wynikają z rozpoczęcia działania bez wspólnego celu, właściciela procesu i sposobu pomiaru rezultatu.
Podsumowanie
Landing najczęściej przegrywa przez niespójny komunikat, zbyt wiele celów i brak odpowiedzi na podstawowe obawy. Najlepszy kolejny krok to opisanie obecnej sytuacji, oczekiwanego rezultatu i ograniczeń, a następnie dobranie rozwiązania proporcjonalnego do skali problemu.
